Napisane przez: letters87 | 12 listopad 2008

Rozrywka w naszym wykonaniu :)

Listy miłosne – Edukacja dziecka :)

Każda z grup miała przydzielony przedmiot w szkole. I na podstawie tych przedmiotów dopisać swoje skojarzenia. Później okazało się, że mamy stworzyć listy miłosne. Oto nasze twory:

BIOLOGIA

Drogi Czesławie!!

Przepraszam, że do Ciebie nie pisałam ale światło mi wyłączyli na 3 miesiące, gdyż zieleń, która mnie otaczała przechodziła fotosyntezę i łzy leciały mi po policzkach jak strumień wody.

Co wtorek gdy patrzę na mojego nauczyciela od przyrody przypominasz mi się Ty i tylko Ty! Patrząc na otaczające środowisko, w każdym jej kwiatku, płatków róż, w trawce, a nawet w malutkich owadach widziałam mój drogi Ciebie. Czasami Cie nie rozumiem, jesteś taki dziki jak zwierzyna w lesie ale zarazem czysty i ekologiczny jak powietrze.

Kiedy czytam w podręcznikach o rozwoju człowieka i rozmnażania przypominają mi się wspólne chwile spędzone z Tobą. Jesteś dla mnie wszystkim, czyli całą moją ziemią, drzewami, które tam rosną.

Moja miłość do Ciebie nigdy nie wyparuje.

Człowieku Kocham Cię!

HISTORIA

Kochany prof. Gąsiorku!

Po nieprzespanych nocach spędzonych w podziemiach czytając teczki IPN’u, przypominam sobie datę, kiedy na Cytadeli wspólnie oglądaliśmy kaczki.

Wydarzeń tych nie można nazwać nudą. Wojna polityczna prowadzona przez Gomułkę przyczyniła się do rzeźni w moim sercu. Te kilka dni naszego rozstania trwają dla mnie niczym era dinozaurów. Mam ochotę schować się w forcie uciekając przed bólem i niesprawiedliwością. Cała nauka świata nie jest w stanie zrozumieć tego jak się teraz czuję. Otaczające nas zło zabiera nasza miłość. Czy słowo MY może jeszcze zaistnieć?

Hista

P.S Odpisz mi na GG … będę po 21 na niewidoku!

CHEMIA

Drogi Pierwiastku!

Siedząc przy stole, pisząc wzory i równania chemiczne, stwierdziłem, że brakuje mi Ciebie jak H20 (wody). Z doświadczenia wiem, że  nie mogę jeść teraz sztucznego jedzenia bo powstanie mieszanina wybuchowa i z miłości do Ciebie będę musiała to spalić. Mój Ty kwasku mrówkowy działasz na mnie jak środki chemiczne. Twój zapach przypomina mi estry połączone z alkoholami i solami. Moje elektrony i Twój atom gdy znajdą się razem w probówce nastąpi polaryzacja naszych uczuć. Ale pamiętaj są zasady!

Jestem zapatrzony w Ciebie jak Mendelejew w swoją tablicę. Przy Tobie rozpływam się, a mój odczyn jest pozytywny.

Twój Alkanek!

GEOGRAFIA

Mój Kochany Globusie!

Jak na Ciebie spoglądam temperatura mi się podnosi i izobary nieustannie skaczą. Jesteś jak kompas, który wskazuje mi drogę. Moja miłość do Ciebie jest jak wielki ocean. Bardzo bym chciała zagłębić się w mapę Twojego ciała. Schowalibyśmy się w jaskini i zrównali swoje bieguny. Mój Atlasie. Jesteś jak góra, którą chciałabym zdobyć. Jak Cię nie widzę wylewam rzekę łez. Serce Twoje jak klimat równikowy. Opasana zwrotnikiem zabiorę Cię na południk, pokażę doliny i niziny, tylko nie bądź już jak skała.

Twoja Pogodynka <3

MATEMATYKA

Drogi Pitagorasie!

Ja, zwykła baba w okularach, kocham ludzi znających tabliczkę mnożenia, wzory, tablicę, grafy, wzory skróconego mnożenia. Jestem kobietą o rubensowskiej figurze, prostolinijną. Wybrałam Ciebie Pitagorasie, geniuszu mój, a nie mniej jarzącego Talesa. Ty, który lubisz wykresy i rachunki, nie przekładasz naszej miłości na cyfry, jednostki miar i wagi. Nie ukrywam, ze cieszy mnie fakt o Twoich wysokich finansach, ulokowanych w banku, które w późniejszym czasie przełożą się na wspólną kasę. Obliczałam to na kalkulatorze i wyszedł całkiem spory procent. Kiedy zostanę Twoją żoną, będę CI codziennie gotowała obiady przy użyciu cyrkla jako miksera i linijki jako łopatki. Przepraszam, ze piszę w zeszycie w kratkę, ale gładkiego nie było.

Całusuów 100 stopni C

Twoja baba w okularach!

WF

Kochany Mój!

Gdy ostanio obserwowałam na zawodach Twoją grę zespołową na sali gimnastycznej, moje serce biło, jak odbijana piłka na boisku. A gdy miałeś na sobie szarfę i strój sportowy moje oczy robiły się wielkie i zapatrzone w Ciebie jak hula hop. Twoje barki są szerokie jak bramka, a brzuch niczym drabinka. Kocham oglądać Twe ciało w ruchu. Gdy skaczesz przez skrzynię, nie równasz się z tymi wszystkimi kozłami z młodszych klas. Wiem, że gdy usłyszysz hałas gwizdka, będziesz musiał przerwać swą grę w kosza i pozostanie mi tylko usiąść na ławce i patrzeć jak wykonujesz przewroty z radości. Chciałabym poskakać z Tobą na skakance, ale pewnie Ty się nie zgodzisz, a wtedy moje serce będzie podziurawione jak siatka.

Twoja X

FIZYKA

Drogi Einstainie!

Ostatnie doświadczenia sprawiły, iż moje uczucia urosły w siłę. Straciłem swą masę i ciężkość gdyż teraz żyję tylko naszą miłością. Temperatura mego ciała stale rośnie. Przez pryzmat czasu widzę jak bardzo jesteś mi bliski. Nasze ciała są jak dwa magnesy – przyciągają się wzajemnie. Widzę naszą przyszłość w kolorach tęczy. Miłość pozwala sięgać gwiazd nawet grawitacja mnie nie pokona. Myśląc o Tobie każdy menisk wklęsły staje się wypukły. Cały czas czuje, że  jesteśmy z tej samej planety. To wszystko pcha mnie prosto w Twe ramiona, a tęsknota za Tobą sprawiła, ze prawie otarłem się o śmierć.

Twój ukochany Newton

PS. Czy dasz porwac się na spacer przy blasku księżyca?

(Ostatnia grupa nie dostarczyłą mi wyrazów)


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie